Barry Younkin - tło

Poznaj ludzi, którzy stoją za sukcesem naszych odmian: Barry Younkin

W Hazerze jesteśmy ogromnie dumni z naszego zespołu, który z prawdziwą pasją współpracuje ramię w ramię z producentami, aby dostarczać na rynek najlepsze odmiany. I choć często to innowacyjne odmiany grają u nas pierwsze skrzypce, to właśnie ludzie – zżyta ze sobą rodzina Hazery – stanowią prawdziwy fundament tego sukcesu. Dziś z wielką przyjemnością chcemy Wam bliżej przedstawić Barry’ego Younkina, naszego Menedżera ds. Sprzedaży na zachodni region USA, który od ponad dwóch dekad jest nieodłącznym filarem naszej społeczności. 

Barry dorastał w surowych rejonach północnej Kalifornii, mieszkając na odizolowanych stacjach leśnych. To właśnie tam od najmłodszych lat uczył się samodzielności, wytrwałości i budowania silnych więzi z ludźmi. Po przeprowadzce rodziny w okolice Lasu Narodowego Tahoe, Barry zaczął odkrywać w sobie rolnicze powołanie dzięki lokalnym programom dla młodzieży. „Zaczynałem od zwykłego przydomowego ogródka i uprawy własnych warzyw” – wspomina. „Zrozumiałem, że po prostu mam rękę do ziemi. Fascynował mnie ten proces: świadomość, że to moja praca sprawia, że coś rośnie i daje plon”.

Swoją pozycję w agrobiznesie Barry zaczął budować tuż po ukończeniu studiów na Fresno State. W strukturach Hazery działa już od 22 lat – jego droga w firmie prowadziła od zarządzania programem bawełny mieszańcowej, by z czasem w pełni zaangażować się w rozwój rynku nasion warzyw. 

Obecnie bazuje w Sanger, czyli prawdziwym rolniczym zagłębiu Kalifornii. To stamtąd od ponad dwudziestu lat działa ramię w ramię z naszymi producentami, gwarantując im nie tylko stabilne plony, ale i rzetelne doradztwo. 

Poza pracą Barry na pierwszym miejscu stawia rodzinę i naturę. Jako dumny ojciec i dziadek, najpełniej oddycha z dala od cywilizacji – to naturalne dziedzictwo jego dorastania na dzikich, leśnych terenach Kalifornii. Wolne chwile najchętniej spędza z plecakiem na dzikich szlakach lub na spokojnym, popołudniowym wędkowaniu. W ten sposób nieustannie pielęgnuje swoją głęboką, życiową więź z ziemią – tą samą, która dla nas wszystkich jest tak wielką inspiracją. 

 Barry Younkin - 1

Gdybyś miał wytłumaczyć dziecku, na czym polega Twoja praca, jakbyś to ujął? 

Na to pytanie Barry uśmiecha się szeroko i wspomina, że przed laty miał dokładnie taką samą rozmowę ze swoim synem. „Wziąłem do ręki kilka nasion arbuza i powiedziałem mu: »Widzisz te pestki? Daję je rolnikom. Oni sieją je do ziemi, a z nich wyrastają arbuzy, którymi się zajadasz. Kiedy przynoszę do domu te, które smakują ci najbardziej, daję znać plantatorom, że to jest właśnie ta odmiana, która daje najlepszy smak. Wtedy oni uprawiają ich jeszcze więcej. Później idziemy do sklepu, kupujemy je, jemy i już wiesz, że sam pomogłeś im wybrać te arbuzy, które teraz leżą na półce sklepowej”. 

Może to brzmieć jak prosta, żartobliwa anegdota, ale doskonale oddaje prawdziwego ducha naszej pracy. Idziemy ramię w ramię z naszymi partnerami, wspólnie szukając odmian, które gwarantują najwyższą jakość i stabilne plony dla społeczności w każdym zakątku świata. 

 Barry Younkin - 2

Hazera to wielokulturowe środowisko. Jakie doświadczenia czerpiesz z codziennej współpracy z partnerami z tak odmiennych kręgów kulturowych? 

„Hazera to fascynujący, wielokulturowy świat. Możliwość poznawania tak różnych środowisk i tradycji z całego globu to niesamowite doświadczenie” – przyznaje Barry. Zauważa jednak jedną uniwersalną prawdę, która łączy nas wszystkich – jest nią solidność i wzajemne zaufanie. 

„Twoje słowo definiuje to, kim jesteś. Każda deklaracja i każdy czyn mają swoją wagę, a obietnic po prostu się dotrzymuje. Branża nasienna to środowisko, w którym zaufanie i reputacja są walutą o najwyższej wartości. Zasada jest prosta: jeśli dajesz słowo rolnikowi, że pomożesz mu w sobotę, po prostu stajesz ramię w ramię z nim na polu”.

Barry chętnie dzieli się też z zespołem mądrością, zainspirowaną słowami dawnego menedżera. „Usłyszałem od niego: »Błędy to naturalna część pracy. Jeśli naprawdę robisz swoje, potknięcia muszą się zdarzyć«. Do dziś kieruję się tą zasadą. Nie zadręczaj się detalami. Skup się na dobrze wykonanej robocie, zachowaj uczciwość wobec siebie i innych. Zanim coś zrobisz, dobrze to przemyśl i podchodź do każdego wyzwania po prostu mądrze”. 

Jakie jest Twoje najbardziej niezwykłe lub niezapomniane doświadczenie z całej dotychczasowej drogi zawodowej? 

Dla Barry’ego absolutnym powodem do dumy pozostaje organizacja Dni Otwartych w Woodland, Kalifornia. „Około dekady temu rozejrzałem się po naszych polach i pomyślałem: dlaczego nie zaprosić tu innych?” – relacjonuje. Wspólnie z Limor Golan stworzyli to przedsięwzięcie od przysłowiowego zera. „Słyszałem głosy, że to zbyt duże wyzwanie. Kiedy jednak Limor angażuje się w projekt, rzeczy po prostu się dzieją. Dzisiaj mówimy na to America’s Open Days. Ponad 300 producentów i dystrybutorów przyjeżdża sprawdzić nasze odmiany w praktyce. Patrzenie, jak zwykła koncepcja przerodziła się w tak potężne wydarzenie, które pozwala nam na bezpośredni kontakt z partnerami biznesowymi daje mi niesamowitą satysfakcję”. 

 Barry Younkin - 3

Barry zaznacza, że u podstaw każdego takiego sukcesu leży kultura samej firmy. „Panuje tu prawdziwie rodzinna atmosfera. Nie jesteśmy wielką, anonimową maszyną korporacyjną, tylko zgraną grupą, która trzyma się blisko i szczerze o siebie dba. Właśnie to ludzkie podejście ujęło mnie najbardziej i to ono zatrzymało mnie w Hazerze na ponad dwie dekady”. 

Gdybyś mógł wybiec myślami o dekadę w przyszłość, jaka zmiana w branży wzbudziłaby u Ciebie największy entuzjazm? 

Perspektywa Barry’ego jest mocno zakorzeniona w rolniczej codzienności i wyzwaniach środowiskowych, z jakimi walczą rolnicy. „Na Zachodzie, skąd pochodzę, brakuje nam wody. Mamy tu do czynienia z naprawdę potężnymi suszami. Wyhodowanie odmian o pełnej odporności na suszę to coś, co ucieszyłoby mnie najbardziej. Dostępność wody osiągnęła poziom krytyczny. Odmiany potrafiące niezawodnie rosnąć w tak trudnych warunkach całkowicie zmieniłyby oblicze współczesnego rolnictwa”.